Dla mnie bomba:)Generalnie najbardziej podobał mi się szalony Jules Później równie niezrównoważony Sherry A na koniec set Tiddeya-nie spodziewałabym się. Ludzi w sam raz, organizacyjnie też impreza udana nawet bardzo
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach